Unreal Engine 5 – koniec pewnej ery?

Zawsze fascynowało mnie jak z wielu polygonów składanych żmudnie przez grafika po kilkunastu godzinach powstał obraz siatki obiektów. Jeszcze tylko kilka poprawek, tutaj troche oświetlenia, poprawić teksturę i wyrenderować to jeszcze raz (lub dwa). Za 2-3 dni będzie pięknie, a za tydzień lub miesiąc to nie poznasz czy to render czy zdjęcie…

I tu zawsze wkraczają prawa ekonomii – czy warto poświęcaj na jeden render miesiąc pracy kilku osób aby uzyskać przepiękny i realistyczny obraz np. butelki piwa… Wszystko pięknie jak bawisz się tym w domu (niektórzy mają takie hobby), ale jaki klient zapłaci za ponad 300 roboczogodzin spędzonych nad jedną butelką?

A teraz wyobraźcie sobie sytuację kiedy ten sam model butelki możecie mieć wyrenderowany w czasie rzeczywistym. I to nie na białym tle. Statycznie. Ale film w czasie rzeczywistym w 4K. Na łące wsród poruszanej wiatrem trawy, albo na plaży w piasku obmywanym przez fale, które w zachodzących promieniach słońca pięknie skrzą rozbijając się na naszej przykładowej butelce. Epic Games właśnie zaprezentowało demo swojego Unreal Engine 5. Fotorealizm jaki tam osiągnięto jest bliski filmowej grafice komputerowej i rzeczywistości. A wszystko to możecie zobaczyć w demo w czasie rzeczywistym działające na żywo na PlayStation 5.

Zastosowane technologie pozwalają na import ​​grafiki źródłowej o jakości filmowej zawierającej setki milionów lub miliardów wielokątów bezpośrednio do Unreal Engine – wszystko od rzeźb ZBrush, skanów fotogrametrii po dane CAD – i to po prostu działa. Ta technologia rozwija się już długo. Już prawie to jest to. Nie zastąpi jeszcze pewnie starego dobrego 3D Maxa, czy Cinema 4D we wszystkim. Ale przyszłość wygląda zachęcająco. Skoro możemy w czasie rzeczywistym osiągać tak wysoką szczegółowość i interaktywność środowiska. Tworzenie filmów i prezentacji w 3D może ulec zmianie. Branża marketingowa właśnie otrzymała potężne narzędzie do prezentacji VR, czy to samochodów, jachtów czy też wyborze mieszkania lub projektu ogrodu itp.

Czy to koniec ery żmudnego renderowania?

Nie wiem, na pewno początek tego końca jest bliski. Sprzęt i oprogramowanie rozwija się od lat. Nie da się zastąpić dobrego grafika. Nadal ktoś musi nam całą scenę wymodelować i przygotować odpowiednie tekstury. Ale skoro sam rendering można robić szybciej i lepiej(?)…